banner

Motor Lublin z Pucharem PZM

Email Drukuj PDF
25 października  1967 roku w Lublinie odbył się najbardziej pamiętny ze wszystkich polsko-radzieckich pojedynków. Żużlowa publiczność przeżyła swój wielki dzień. Mecz odbył się przy sztucznym oświetleniu, a Związek Radziecki należał w tym czasie do światowej czołówki w tej dyscyplinie sportu. Zainteresowanie, jakie wywołał ten pojedynek, przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Na stadion przyszło ponad 30 tysięcy widzów, z których około połowa weszła na zawody bez biletów... Niewiele brakowało, by zawody nie doszły do skutku, bowiem na kilka minut przed meczem rozfalowany tłum naparł na drewnianą bandę okalającą tor i wyłamał ją. Na szczęście sytuacja została szybko opanowana, i uszkodzoną bandę naprawiono. Drużyna ZSRR miała w swym składzie znakomitych żużlowców na czele z wicemistrzem świata Igorem Plechanowem. Po raz pierwszy użyto informacyjnej tablicy świetlnej, ustawionej na środku boiska. Po każdym biegu w niebo strzelały race, czerwona jeśli wygrali goście, biała w dowód uznania za sukces Polaków i zielona po remisie w wyścigu. W przekroju całego meczu najlepszym zawodnikiem był Andrzej Jendrej, a ukoronowaniem osiągnięć był nowy rekord toru ustanowiony w biegu piątym wynikiem – 73,4 sek. O największą niespodziankę postarał się Wojciech Kowalski, który w wyścigu siódmym pokonał samego Plechanowa po niezwykle zaciętej i pasjonującej walce. Ostatecznie po ekscytującym pojedynku, Polska pokonała ZSRR 48-30, a zawodnicy Motoru wypadli znakomicie, walnie przyczyniając się do wysokiego zwycięstwa.  Polska – Jendrej  - 11, Woryna i Kowalski – po 9, Mazur – 8,  Maj – 7, Tkocz i Bielecki – po 2, Matian – 0.
Koniec lat sześćdziesiątych nie wyglądał dla żużlowców Motoru zbyt różowo. Mimo bogactwa imprez można było zauważyć pewien regres w działalności sekcji żużlowej. O problemach donosił Głos FSC w 1969 roku: „Nie jest tajemnicą w całym mieście, iż szwankuje dyscyplina zajęć treningowych, ich program i częstotliwość, a tryb życia naszych żużlowców trudno byłoby z całym przekonaniem nazwać sportowym…” Tak o sekcji żużlowej mówił w 1970 r. prezes Motoru inż. Adam Głowacz: „Potencjalnie klubowi nie brakuje niczego, by wejść do I ligi i utrzymać się w niej. Sprzęt mamy dobry. Pod względem wyposażenia stoimy na równi z wieloma drużynami w kraju. Mamy również potencjalnie dobrych zawodników. W walce o ekstraklasę potrzeba jednak większej mobilizacji całej sekcji, większej dyscypliny treningowej. By walczyć o awans musimy głęboko przeanalizować skład zespołu pod kątem, na kogo można liczyć...”
Przed rozpoczęciem sezonu 1972 w klubie nastąpiła zmiana szkoleniowca. Funkcję trenera objął były zawodnik Stali Rzeszów i reprezentant kraju Stefan Kępa – notabene wychowanek LPŻ Lublin. Udało mu się wyszkolić grupę nowych zawodników, którzy w przyszłości mieli podjąć walkę o upragnioną ekstraklasę. W drużynie istniał podział na linii młodzi – starzy. Młodzi zawodnicy musieli często ustępować miejsca na mecie tym drugim... Coraz częściej do głosu dochodziła grupa młodych jeźdźców na czele z Berejem ,Studzińskim i Krawczykiem.
W połowie lat siedemdziesiątych trenerzy Ryszard Bielecki i Wojciech Kowalski mieli do dyspozycji aż piętnastu licencjonowanych zawodników i byli w stanie wystawić praktycznie dwie drużyny. Ostra rywalizacja zaczęła przynosić coraz lepsze wyniki. W finale MIMP w 1975 roku po całonocnej jeździe Żukiem do Zielonej Góry, krótkim śnie i wypoczynku stanęli na starcie juniorzy: Studziński, Berej i Psionka . Srebrny krążek Tadeusz Bereja był pierwszym medalem w historii sekcji żużlowej RKS Motor Lublin. Tuż po tym sukcesie zawodnik otrzymał propozycję startów w najsilniejszej lidze świata! Niestety, klub nie wydał zgody na wyjazd Bereja do Anglii. Dziś trudno zrozumieć dlaczego?
Jeszcze większym sukcesem zawodników Motoru, zakończył się finał młodzieżowego Pucharu PZMot (dzisiejsze MDMP). Zawodom rozegranym 25 października przy Al.Zygmuntowskich towarzyszyły olbrzymie emocje. Przed ostatnim wyścigiem zarówno Motor, jak i Stal Gorzów zgromadziły na swym koncie po 35 pkt. i o wszystkim miał rozstrzygnąć XVI bieg. Startujący ze strony gospodarzy Berej przez trzy okrążenia prowadził, odpierając nieustanne ataki B.Nowaka. Kiedy na ostatnim okrążeniu gorzowianin wyszedł na pierwszą pozycję, sprawa wydawała się przesądzona. Jednak na ostatnim łuku Berej przy ogłuszającym dopingu publiczności zdołał odzyskać prowadzenie, nie oddając go już do mety. Bohater tych zawodów, zanim zjechał do parkingu odetchnąć po wyczerpującym pojedynku, wprost z motocykla uniósł się w powietrze na ramionach kolegów i rozradowanych kibiców! W pokonanym polu znalazły się renomowane zespoły: Stali Gorzów – 37 pkt., Polonii Bydgoszcz – 14 pkt. i Sparty Wrocław – 7 pkt. Punkty dla lublinian zdobyli: Berej i Krawczyk – po 11, Drużkowski – 8, Studziński – 7 i Góral – 1. Zbigniew Krawczyk w pierwszym wyścigu ustanowił nowy rekord lubelskiego toru po przebudowie, wynikiem 77,6 sek.
W klubie wyznaczono sobie bardzo konkretne zadanie: rok 1976 musi przynieść awans do ekstraklasy!

Podyskutuj na forum »

 

Następny mecz

kmz-bogdanka1 logo rawicza
Lublin-Rawicz
5 września 2010 r.
godz. 16:30







Speedway Foto

Trening 31....
Image Detail

więcej »

Sonda

Jak podobał Ci się mecz okrzyknięty hitem sezonu 2010 w Lublinie?
 

Bilety i karnety

Ceny biletów w rundzie finałowej 2010:
Normalny 25 zł, Ulgowy 12 zł, VIP 40 zł
Program Zawodów 5 zł
Więcej szczegółów TUTAJ

Czy wiesz, że...

Kontrakt Motoru Lublin z Hansem Nielsenem zapoczątkował nową epokę w polskiej lidze żużlowej, w której odtąd startują obcokrajowcy ze światowej czołówki.

Fani naszego klubu online

Naszą witrynę przegląda teraz 41 gości 

Zostań żużlowcem!

Marzy Ci się żużlowa kariera?

Masz 14 lub 15 lat?

Jazda na motocyklu nie jest Ci obca?

Jeżeli TAK, to zapisz się do szkółki !!!

Po więcej szczegółów kliknij TUTAJ

Poszukujemy managerów!

Nasz Klub poszukuje kandydatow na managerów ds. marketingu do reprezentowania interesów Klubu w zakresie kontaktów handlowych i marketingowych.

Po więcej szczegółów klikinij TUTAJ !

Zostań podprowadzającą!

Masz ukończone 17 lat, jesteś kreatywną, pewną siebie osobą, lubisz być w centrum uwagi i do tego chcesz dodatkowo zarobić? Ta propozycja jest dla Ciebie! Po więcej szczegółów kliknij TUTAJ!